Staś i Florek Przygoda Listowa - Wasze historie
Jagodowy Stempel wysyła do dzieci personalizowane Jagodowe Przesyłki. Tradycyjne, papierowe listy w kolorowych kopertach są ręcznie zdobione i rysunkowo ilustrowane. Nadawcą są leśni bohaterowie, którzy podróżują po Polsce i opisują dzieciom swoje przygody! Mama Stasia przedstawia jak wygląda u nich Przygoda Listowa.
Staś i Florek

Nasza przygoda z listami od Florka zaczęła się zupełnie niespodziewanie.
Przez przypadek, w kwietniu tego roku, trafiłam na Facebooku na reklamę o listach od Tinki i Florka.
Zaciekawiło mnie to, więc poczytałam co to jest i jak działa. Spodobało mi się.
Mamy czwórkę synów: 12, 9, 7 i 6 lat, ale od razu pomyślałam, że chyba najbardziej odpowiedni jest tutaj Staś – 7-latek. No i nie pomyliłam się :)
Pierwszy list przyszedł w ostatnich dniach maja – ależ to była niespodzianka dla Stasia. Dostał list! Zaadresowany bezpośrednio do niego; już sama koperta zrobiła na nim ogromne wrażenie: z pięknymi rysunkami, zachęcająca do jak najszybszego otwarcia... A w środku? Same cuda... Przepięknie napisany list, kolorowe rysunki, naklejki... To jest nie do opisania...
Do tego Florek zwraca się bezpośrednio do Stasia – Staś do dziś nie potrafi zrozumieć skąd miał to szczęście, że Florek napisał właśnie do niego ;)))
Oczywiście, że się nie przyznałam jak to się wszystko zaczęło, dla niego jest to tajemnica, której nie musi znać.
Pierwszy nasz list to wzajemne przedstawienie i opisanie siebie przez Florka i w odpowiedzi również Stasia. Sporym wyzwaniem dla niego było określenie co najbardziej lubi, czego nie lubi a co kocha - "poznawajka" była super ;)
Tak się to wszystko zaczęło...

Staś uwielbia listy Florka, ciekawi go co się nowego dzieje, nie może się doczekać kolejnego listu...
A jak już przyjdzie to od razu czytamy jakie nowe przygody miał Florek...
U nas czytanie listów odbywa się przynajmniej dwa razy – pierwszy raz od razu po otrzymaniu a kolejny raz przy pisaniu odpowiedzi, którą piszemy nie od razu tylko po kilku dniach, tak więc dla przypomnienia kolejny raz czytamy co tam u Florka się działo, tak żeby wiedzieć co napisać. Po napisaniu listu Staś przykleja znaczki do koperty, którą adresujemy i Staś wrzuca tak gotowy list do naszej skrzynki na listy... i znów czekamy na odpowiedź ;)
Wiadomo, w między czasie ja piszę "PS", który będzie w następnym liście.
Ostatnio zauważyłam, że bracia Stasia też się przysłuchują, gdy czytamy listy, też chcą się dowiedzieć co tam nowego słychać u Florka :)
Raz zdarzyło się nam, że niestety ale wysłaliśmy odpowiedź za późno i w kolejnym liście nie było PS-u. W takiej sytuacji Staś miał wytłumaczone w kolejnym liście, że niestety ale jego odpowiedź przyszła za późno i Florek nie mógł w poprzednim liście ustosunkować się do tego, co Staś mu napisał – oczywiście wszystko działo się po ustaleniu z ekipą Jagodowego Stempla a Staś miał nauczkę, że trzeba wywiązywać się ze swoich obowiązków i jeżeli nie odpisze na czas to niestety, ale Florek dostanie jego list z opóźnieniem :)

Drugą ważną sprawą są prezenty, które wysyła Florek.
Są to różnego rodzaju gry, łamigłówki oraz upominki. W gry gra razem z braćmi nie zawsze od razu, ale lubi też wracać do tych, które były wysłane wcześniej. Największą frajdę zrobiły chyba "potworaki" – rysunki potworków, które trzeba było samemu namalować :)
Będąc kiedyś ze Stasiem na zakupach, kupiliśmy specjalnie dla niego specjalny segregator z koszulkami, zapinany na gumkę z guzikiem do przechowywania listów; każda koszulka to jeden list, tak więc wszystko jest w jednym miejscu i przy okazji pisania odpowiedzi na kolejny list, Staś lubi wracać do listów, które już były.
A na upominki ma specjalne pudełko w którym przechowuje te właśnie skarby.
Staś bardzo lubi czytanie książek (wcześniej czytali rodzice, teraz powoli już czyta sam) a listy Florka to takie małe książki z wieloma dodatkowymi atrakcjami. Myślę, że to wpłynęło na Stasia, że tak polubił je otrzymywać.

Pisanie z kolei odpowiedzi na listy ma bardzo dobry wpływ na dziecko, ponieważ powoli uczy się wyłapywania z listu najważniejszych myśli tak, aby przygotować odpowiedź. Dodatkowo dziecko musi określić co takiego zadziało się u niego w ostatnim czasie, czym chciałby się podzielić z Florkiem.
W pierwszych odpowiedziach Staś jeszcze nie do końca wiedział i rozumiał jak to działa, ale teraz już zaczyna łapać o co chodzi i sam wychodzi z propozycjami co chciałby napisać Florkowi.
Tak więc dla nas Listy od Florka to był strzał w 10 i polecam wszystkim jeszcze niezdecydowanym :)
Mama Stasia
Zapraszamy do Przygody Listowej, wciągającej historii o przygodach Tinki i Florka w odcinkach wysyłanych tradycyjnym listem od bohatera! Przesyłka jest personalizowana i to Ty masz pełny wpływ na zakres personalizacji! Jeśli chcesz wypróbować taka formę edukacyjnej zabawy polecamy Pakiet Startowy w promocyjnej cenie!
